|
Dałeś mi dziwną duszę i dziwne ciało bym się radowała szczęściem tajemniczym
Maria Komornicka, z wiersza DziÄ™kczynienie „Chimera” 1901, t.1., z.3
Muzeum im. Kazimierza PuÅ‚askiego w Warce prezentuje trzecia edycjÄ™ wystawy poÅ›wiÄ™conej poetce Marii Komornickiej. W 1979 roku ekspozycja ta zostaÅ‚a opracowana po raz pierwszy i nosiÅ‚a tytuÅ‚ Tragiczna wolność czyli opowieść o życiu i twórczoÅ›ci Marii Komornickiej – z okazji 30. rocznicy Å›mierci poetki. Kolejna prezentacja wystawy miaÅ‚a miejsce w 1999 roku.
 |
U progu XXI wieku, w 60. rocznicÄ™ Å›mierci Marii Komornickiej chcemy ponownie przypomnieć tÄ™ fascynujÄ…cÄ… i tajemniczÄ… postać. UrodziÅ‚a siÄ™, przez wiele lat mieszkaÅ‚a i tworzyÅ‚a w pobliskim Grabowie nad PilicÄ…. Naszym zadaniem nie jest rozstrzyganie kim byÅ‚a Maria Komornicka – nadwrażliwÄ…, a nastÄ™pnie popadłą w chorobÄ™ psychicznÄ… osobÄ…, transwestytkÄ…, feministkÄ… czy po prostu odważnÄ… poetkÄ… MÅ‚odej Polski. Te kwestie zostawmy specjalistom. Nie sposób jednak oddzielić życiorysu Marii od jej twórczoÅ›ci. Jest on odzwierciedlony w jej tekstach. NajważniejszÄ… dla nas powinna pozostać spuÅ›cizna literacka po Marii Komornickiej i pamięć, która szczególnie tu w Grabowie nad PilicÄ…, w pobliskiej Warce – winna być przekazywana mÅ‚odemu pokoleniu. Temu ma sÅ‚użyć kolejna wystawa. Ekspozycja jest swoistym portretem Marii, zawieszonym „na pograniczu snów – Gdzie siÄ™ stykajÄ… jawa i Marzenie.” Prezentuje dwa Å›wiaty, w których żyÅ‚a poetka.
 |
Materiałów ikonograficznych zwiÄ…zanych z MariÄ… KomornickÄ… jest bardzo niewiele. PozostaÅ‚y po niej dwa zdjÄ™cia. Jedno – mÅ‚odej dziewczyny z ciemnymi wÅ‚osami upiÄ™tymi w luźny kok, publikowane w książce zbiorowej Pisanka pod red. J. Jankowskiego w 1900 r., drugie – wykonane przypadkiem w 1943 r. w Grabowie nad PilicÄ…. Fotografia ta byÅ‚a wielokrotnie publikowana w opracowaniach dotyczÄ…cych Marii. Na pierwszym planie siedzi Jan Komornicki – starszy brat poetki w towarzystwie goÅ›ci, którzy przyjechali do Grabowa. W oddali spaceruje Maria: samotna na tle parku, ubrana w mÄ™ski garnitur, w charakterystycznej czapeczce. Prof. Maria Janion napisaÅ‚a: „To jedna z najprzedziwniejszych fotografii, jakie udaÅ‚o mi siÄ™ w życiu zobaczyć, wÅ‚aÅ›nie dlatego, że tu – w paradoksalny sposób – fotografia utrwaliÅ‚a nieobecność.” UtrwaliÅ‚a ODMIEŃCA, który do koÅ„ca życia czuÅ‚ siÄ™ „samÄ…, wolnÄ…, niczyjÄ…”, a jednak wciąż tworzyÅ‚.
Maria Komornicka miaÅ‚a szesnaÅ›cie lat kiedy zadebiutowaÅ‚a na Å‚amach „Gazety Warszawskiej” dojrzaÅ‚ym tekstem Z życia nÄ™dzarza. ZdobyÅ‚a dobre wyksztaÅ‚cenie i szybko staÅ‚a siÄ™ postaciÄ… znanÄ… i cenionÄ… w Å›rodowisku znanych literatów. Współpraca z „ChimerÄ…” dawaÅ‚a coraz wiÄ™ksze możliwoÅ›ci. W Forpocztach wydanych wspólnie z W. NaÅ‚kowskim i C. JellentÄ… Å›miaÅ‚o napisaÅ‚a o spoÅ‚eczeÅ„stwie, które nie potrafi zrozumieć „odstÄ™pców”, nadwzrocznych artystów, dziÄ™ki którym może nastÄ…pić przeÅ‚om w pojmowaniu czÅ‚owieka. MiaÅ‚a dwadzieÅ›cia pięć lat kiedy napisaÅ‚a Biesy – „spowiedź mÅ‚odoÅ›ci”, swoiste wyznanie. PrzyznaÅ‚a siÄ™ do osamotnienia i chÄ™ci uwolnienia „ze swej manii samoprzeÅ›ladowczej”. UznaÅ‚a też wÅ‚asne poszukiwania i dojrzewanie do bycia poetÄ…. „Dusza moja byÅ‚a nieopisanym chaosem” - wyznaÅ‚a poetka. „Czym jestem? Jaka jestem?” - pytaÅ‚a samÄ… siebie. Przez lata gromadziÅ‚y siÄ™ w niej różne napiÄ™cia, stresy i problemy. Za sobÄ… miaÅ‚a też nieudane małżeÅ„stwo. Potem przyszÅ‚o niezrozumienie najbliższych, a także odsuniÄ™cie siÄ™ przyjaciół. Nie mogÅ‚a znaleźć wspólnego jÄ™zyka ze Å›wiatem. SprawiaÅ‚a coraz częściej wrażenie osoby stroniÄ…cej od ludzi, przygaszonej. Å»ycie wewnÄ™trzne znamionowaÅ‚o rozdarcie i zbliżajÄ…cy siÄ™ stan depresji psychicznej. JakaÅ› przemiana musiaÅ‚a siÄ™ dokonać. Aż przyszedÅ‚ lipiec 1907 roku, kiedy spaliÅ‚a swoje suknie i „zażądaÅ‚a kategorycznie mÄ™skiego stroju”, kazaÅ‚a na siebie mówić Piotr WÅ‚ast. Nie pojechaÅ‚a już do kurortu nad morze. Rozpoczęła tragicznÄ… wÄ™drówkÄ™ po zakÅ‚adach dla umysÅ‚owo chorych: w Obornikach ÅšlÄ…skich, Krakowie, Opawie i Micinie pod Pruszkowem. Wyzwoleniem byÅ‚a wojna 1914 roku, kiedy to brat Jan przywiózÅ‚ MariÄ™ do rodzinnego Grabowa. W mÄ™skim stroju, z krótko ostrzyżonymi wÅ‚osami, z dziwacznymi przyzwyczajeniami wywoÅ‚ywaÅ‚a kontrowersje. „Dziadzio Piotr” żyÅ‚ obok rodziny i oddawaÅ‚ siÄ™ pracy twórczej, ćwiczeniom fizycznym i spacerom po parku. ŹródÅ‚em natchnienia staÅ‚a siÄ™ dla niego przyroda maÅ‚ej miejscowoÅ›ci, ale także pożoga wojenna. W Grabowie Piotr stworzyÅ‚ tom wierszy pt. W Grabowie podczas wojny. XiÄ™ga poezji idyllicznej, liczÄ…cy 257 kart autografu. Mimo odosobnienia, do koÅ„ca interesowaÅ‚ siÄ™ życiem literackim. MalowaÅ‚ akwarelki, swoim bliskim podarowywaÅ‚ karteczki z fragmentami wierszy. II wojna Å›wiatowa wygnaÅ‚a rodzinÄ™ Komornickich z Grabowa, a wraz z niÄ… MariÄ™ – Piotra WÅ‚asta. Ostatnie lata spÄ™dziÅ‚a w domu rodziny Marii w Izabelinie pod WarszawÄ…, gdzie zmarÅ‚a 8 marca 1949 roku. W korespondencji z ostatnich miesiÄ™cy życia podpisywaÅ‚a siÄ™ Maria K.L. (Komornicka – LemaÅ„ska).
 |
Próby poznania i zrozumienia Komornickiej choć bardzo trudne, sÄ… fascynujÄ…ce. PozostawiÅ‚a po sobie niepowtarzalne utwory literackie, wybitne krytyki i bardzo ciekawÄ… korespondencjÄ™. Choć wejÅ›cie w jej Å›wiat dzisiaj jest niemożliwe, warto poznać jej dorobek i próbować zrozumieć „TajemnicÄ™” Marii. Zrozumieć choćby dlatego, aby uczyć siÄ™ tolerancji i szacunku dla ludzkiej innoÅ›ci. Jak napisaÅ‚ Edward Boniecki: „Komornicka wygrywa po Å›mierci. (...) prawda o jej życiu jest sto razy ciekawsza niż te wszystkie legendy. Od Komornickiej z pewnoÅ›ciÄ… można siÄ™ jeszcze wiele nauczyć.”
PragnÄ™ zÅ‚ożyć serdeczne podziÄ™kowania wszystkim, którzy przyczynili siÄ™ do ponownego zorganizowania wystawy o Marii Komornickiej w Muzeum im. Kazimierza PuÅ‚askiego. Szczególne podziÄ™kowania kierujÄ™ do GeneraÅ‚a StanisÅ‚awa Komornickiego – bratanka Marii, który przybliżyÅ‚ mi tradycje rodzinne Komornickich. DziÄ™kuje: Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie – za udostÄ™pnienie i wypożyczenie rÄ™kopisów poetki, Muzeum Mazowieckiemu w PÅ‚ocku oraz Fundacji Muzeum Wojciecha Weissa w Krakowie – za wypożyczenie eksponatów na wystawÄ™ oraz wszystkim, którzy wspierali duchowo prace nad ekspozycjÄ….
Wszystkim zwiedzajÄ…cym życzÄ™, aby poprzez poznanie Marii i jej twórczoÅ›ci byli bliżej każdego „innego” czÅ‚owieka.
Iwona Stefaniak
|